20 września 2016 r. spotkaliśmy się pierwszy raz po wakacyjnej przerwie. Dyskutowaliśmy na temat opowiadań czeskiego pisarza Oty Pavla (1930-1973) zebranych pod wspólnym tytułem „Śmierć pięknych saren."

Ota Pavel urodził się jako trzeci, najmłodszy syn akwizytora sprzętu firmy Elektrolux, komiwojażera Leo Poppera - postaci barwnej i wesołej.  Wczesne dzieciństwo Ota spędził w Pradze,  potem jego rodzina przeprowadziła się do Buštěhradu.

Podczas okupacji,  zgodnie z przepisami obowiązującymi na terenie Protektoratu Czech i Moraw, dzieci z „małżeństw mieszanych” były wysyłane do obozów po ukończeniu piętnastego roku życia.  Starsi bracia Hugo, Jerzy i ojciec zostali wysłani  do Terezina, a później do innych obozów. Wszyscy trzej wrócili szczęśliwie,  po wyzwoleniu do domu.

Ota zaś z matką Herminą, która była Czeszką, pozostał w Buštěhradzie. W wieku trzynastu lat pracował jako górnik w kopalni w Kladnie. 
 Od 1949 roku Ota Pavel był zatrudniony został jako komentator sportowy Czechosłowackim Radiu . Pracował również jako reporter sportowy w czeskich czasopismach sportowych.

W lutym 1964 roku, na zimowych IX  Igrzyskach Olimpijskich w Innsbrucku zapadł na ciężką chorobę psychiczną. Kilka razy przebywał na leczeniu w szpitalu psychiatrycznym, tam jako formę leczenia zaproponowano Pavlowi spisanie  wspomnień  z  czasów dzieciństwa.  Opowiadania ze zbioru  „Śmierć pięknych saren”  to wynik terapii jaką zalecili choremu pisarzowi  lekarze.

Proza Oty  Pavla bardzo nam się podobała.  Historie opisane przez pisarza: przygoda ze stawem karpi, dzieje portretu pani Koralikowej, dramatyczne przejścia ze sprzedażą najlepszego w Europie lepu na muchy, wakacyjna włóczęga z Honzą, są zabawne 
i oryginalne.

Arkadię - bezpieczną krainę dzieciństwa, zaludniają wyraziste postacie przedstawione z przymrużeniem oka, ale i z ogromną dozą życzliwości: rodzice Oty ,  ukochany wuj Karol Proszek, artysta malarz Nechleba, piękna Irma  Koralikowa.

Tłem dla opowiadań Oty Pavla jest krajobraz Czech południowych  i rzeka Berounka. Wielka  intensywność przeżywania świata jaką miał Ota Pavel powoduje, że opisy przyrody i historie wędkarskie mają tyle dramatyzmu i urody.

W książce pojawiają się wspomnienia z czasów wojny. Autor nie szokuje czytelnika opisami okrucieństw okupacji. Wzruszająco opowiada historię polowania na jelenia w  tytułowym opowiadaniu.  To tutaj znalazło się  zdanie, które wypowiedział Jurek, starszy brat Oty po powrocie z Mauthausen : „ – Kto wie, czy właśnie ten rogacz nie ocalił mi życia. Może właśnie te ostatnie kawałki porządnego mięsa dały mi siłę, by przetrwać do końca”. W tych słowach zawarł  się chyba najważniejszy przekaz pisarza, że nasza  siła tkwi w zwykłym  prostym życiu i w zwyczajnych działaniach.

Świat przedstawiony przez pisarza sprowadza się do kilku  miejscowości, kilku osób, kilku wydarzeń, które jakimś magicznym niemal sposobem  stają się opisaniem całego świata i całego życia człowieka.

Z choroby Ota Pavel nigdy się nie podniósł, w 1973 zmarł na zawał serca. Pochowany jest, razem z rodzicami, w części żydowskiej Cmentarza Olszańskiego w Pradze.

Facebook

Godziny otwarcia

poniedziałek: 1000 - 1800 wtorek: 1000 - 1800
środa: 900 - 1500
czwartek: 1000 - 1800
piątek: 1000 - 1800
sobota: 900 - 1400

Ilość odwiedzin


DzisiajDzisiaj216
WczorajWczoraj1456
W tym tygodniuW tym tygodniu10689
W tym miesiącuW tym miesiącu38614
ŁącznieŁącznie1586328