„BOSONOGA KRÓLOWA”  w  lutowym DKK


Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki  w dniu 19 lutego 2019 r. poświęciliśmy omówieniu powieści historyczno-obyczajowej pt.”Bosonoga królowa” , autorstwa Idefonso Falconesa, hiszpańskiego pisarza. Jest to trzecia w jego dorobku powieść, po „Katedrze w Barcelonie” i „Ręce Fatimy”.
Idefonso Falcones jest z zawodu adwokatem specjalizującym się w prawie cywilnym, obecnie wraz z żoną i czwórką dzieci mieszka i pracuje w Barcelonie.

Jest to piękna historia o miłości i przyjaźni, ale klimat powieści tworzy nie tylko sama fabuła
 i jej bohaterowie, ale też tło historyczne, śpiew i taniec……i muzyka., która prawie nieprzerwanie rozbrzmiewa gdzieś w tle.

Autor przenosi nas do Hiszpanii schyłku XVIII wieku. Akcja książki toczy się w dużej mierze w barwnym środowisku Cyganów, głównie na przedmieściu Sewilli, Tiranie. Dowiadujemy się o prześladowaniach, jakie dotknęły Cyganów ze strony katolickich królów i arystokracji Hiszpanii.     Doszło tam bowiem do pogromu ludności cygańskiej, masowego wtrącania do więzień oraz  skazywania ich na przymusowe roboty ponad siły.

Na tym  tle poznajemy dramatyczne losy dwóch młodych, jakże odmiennych kobiet próbujących znaleźć swoje miejsce w życiu.  Jedną z  nich jest czarnoskóra niewolnica Caridad pracująca prawie całe życie  na plantacji tytoniu na Kubie, która w drodze do Hiszpanii właśnie odzyskuje wolność. Na miejscu, choć wyzwolona, ciągle jest jednak wykorzystywana, na szczęście zakochuje się z wzajemnością w Cyganie.    I to miłość właśnie da obojgu chęć i siłę przetrwania. Zrządzeniem losu Caridad trafia do cygańskiej rodziny, gdzie poznaje Milagros, młodą Cygankę. Ta, choć piękna i niezwykle utalentowana wokalnie i tanecznie,  a przede wszystkim ponad wszystko ceniąca sobie wolność,  z czasem stanie się niewolnicą własnego męża tyrana.  Kiedy los zbliża do siebie obie kobiety już na zawsze pozostaną sobie bliskie a ich znajomość całkowicie odmieni ich życie.


Jest w tej  powieści właściwie wszystko: miłość miesza się z nienawiścią, pożądanie z żądzą zemsty ale honor i wolność cenione są ponad życie. Jest dużo dramatyzmu, bo są przemytnicy tytoniu ale i wzruszeń, kiedy to kobiety jednoczą się, aby odzyskać wolność.  W tle nieustannie rozbrzmiewa  cygańska muzyka, która przeplata ze śpiewanymi ludowymi afrykańskimi piosenkami w wykonaniu Caridad i to się podświadomie słyszy i czuje.

Najważniejszym przesłaniem autora było w naszej ocenie, sportretowanie wolności. Z jednej strony wolności, którą z dnia na dzień odzyskuje murzyńska niewolnica i nie bardzo wie, co z nią zrobić, i wolności cygańskiej rasy, od wieków słynącej właśnie z jej umiłowania.

Większości z nas książka się podobała choć byli i tacy, którzy zarzucili brak dynamizmu i spójności ale też pewną schematyczność. Niektórzy byli rozczarowani zakończeniem powieści uważając je za zbyt pospolite.
Zastanawialiśmy się, czy można dziś jeszcze spotkać Cyganów wędrujących po świecie  z taborami i doszliśmy do wniosku, że, niestety, nie.  Byliśmy zgodni co do tego, że poprzez ich przymusowe niekiedy „ucywilizowanie” wszyscy dużo straciliśmy. My możliwość poznawania barwnego świata Cyganów,  ich kultury, obyczajów, śpiewów  i tańców, kiedy wędrowali przez nasze miasta zatrzymując się na popas. Oni, Cyganie stracili przede wszystkim wolność, która była ich nie tylko prawem, ale tym, co ukochali ponad wszystko.

 

Następne spotkanie zaplanowane jest na  19 marca 2019 r.,  na którym będziemy omawiać książkę „Mur-12 kawałków o Berlinie” pod redakcją Agnieszki Wójcińskiej, z fotografiami Filipa Springera. Do zobaczenia! 

 

 

Urszula Koszczyńska

 

 

 

 

 

 

Facebook

Godziny otwarcia

poniedziałek: 1000 - 1800 wtorek: 1000 - 1800
środa: 900 - 1500
czwartek: 1000 - 1800
piątek: 1000 - 1800
sobota: 800 - 1500

Ilość odwiedzin


DzisiajDzisiaj25
WczorajWczoraj171
W tym tygodniuW tym tygodniu741
W tym miesiącuW tym miesiącu5994
ŁącznieŁącznie3239892